Cześć 20.
W ciągu kolejnych dni kilka razy widziała się z Sylwią. Spotkania z przyjaciółką wyraźnie jej pomagały. Trochę częściej się uśmiechała, coraz lepiej czuła się też w Warszawie. Chociaż starała się ukrywać przed dziewczyną, że gdzieś w środku nadal czuje obawę, że wszystko wróci. Nie powiedziała jej też, że do kraju wróciła sama... - Cześć! Co robisz? - Okońska zapytała od razu, kiedy Majka odebrała telefon. - Nic? - W takim razie wpadnę do Ciebie za jakąś godzinkę. Mam dzisiaj wolne. - Tylko... - Zaczęła niepewnie. - Tylko? - Bo widzisz... ja nie wróciłam do domu. Mecenas wynajął mi mieszkanie. - Co? - Jakby nie zrozumiała w ogóle o czym do niej mówi. - Dlaczego? Dlaczego mi nie powiedziałaś? - Chyba nie chciałam o tym rozmawiać.. To przyjdziesz? - Mała... Dobra później pogadamy. - Chciała jeszcze coś powiedzieć, ale ostatecznie zrezygnowała. - Powiedz tylko gdzie masz to mieszkanie. Maja podała przyjaciółce dokładny adres, wyjaśniła jak trafić i po odłożeniu słuchawki rozejrzała s...