Część 2.
Dla Patrycjiii ;** Wysiadł z samochodu, zatrzasnął za sobą drzwi i po krótkiej chwili nacisnął dzwonek. Wkrótce w drzwiach pojawił się Ziober i wpuścił go do środka. - Cześć. Jesteś sam? - Paweł zapytał od razu. - Sam, sam. Chcesz coś do picia? - Nie, dzięki. Ja tylko na chwilę - odpowiedział siadając na kanapie. - Masz coś nowego? - W zasadzie to nic. - Chłopak tylko westchnął. - Tylko tyle, że ponownie zmieniły adres i Majka rzuciła studia. - Paweł tylko pokręcił głową ze zrezygnowań i oparł ją na rękach. - Podobno byłeś tydzień temu w Wiedniu? - Kuba zapytał po chwili. - Byłem - podniósł na niego wzrok. - Zadzwoniła do mnie.. Powiedziała, żebym jej nie szukał, że to koniec i się rozłączyła. - A Ty nadal chcesz jej szukać? Odpuść sobie może w końcu. - Nie mogę - pokręcił głową. - Tam coś jest nie tak - wstał i podszedł do okna, opierając się rękami o parapet. - Nie słyszałeś jej głosu. Majka nigdy nie rzuciłaby studiów! Im coś grozi, nie są bezpieczne, a ja nie mogę nic zrob...